Shih tzu i kontakt z innymi psiakami...
To zależy od socjalizacj, shih tzu bardzo lubią towarzystwo inncyh psiaków,niech wypowiedzą się inni.Wydaje mi sie ze z shihtzulkiem nie bedzie problemu gorzej bedzie ze starszym psem,zalezy od jego charakteru.Jak szczeniak od małego będzie przyzwyczajany do bernardyna to nawet nie bedzie szczekał a bernardyn nic nie zrobi szczeniakowi,kłopotym moga zacząć się później,tak mi sie wydaje.prosze czekac na wypowiedź innych bardziej doświadczonych w tym temacie.
Ja mam oprócz 3 shih tzu jeszcze airedale terriera(on waży 35kg.) nie miałam jeszcze żadnych problemów związanych z różnicą wielkości. Moje shihtzaki lubią się z nim bawić, a nawet jedzą razem z jednej miski. Z tego co mi wiadomo to bernardyny są na ogół spokojną rasą więc nie powinno być problemu. Jedna pani kupiła odemnie szczeniaka ale już posiadała bokserke i owczarka i opowiadała że shihtzaczek bawi się, a raczej wariuje z jej pozostałymi psami.
Ja mam rottweilerke , ma 8 lat . ponad ok temu sprowadzilam do domu szczeniaka owczarka szetlandzkiego, a w kilka miesiecy potem malego shih tzu. Zyja w wielkiej przyjazni wszystkie trzy i lubia zabawy z kazdym innym psem , no poza kilkoma , ktore sie narazily moim maluchom ...Mieszkam aktualnie w malym mieszkaniu w bloku i nie mam mozliwosci rozdzielenia psow , wiec zawsze sa razem , Nawet jedno lozko ze mna wspolnie dziela , potrafia jesc i pic z jednej miski . to wszystko kwestia wychowania , no i moze troche charakteru , ktory z zasady u shih tzu jest bardzo przyjazny i towarzyski.
Towarzyskie...szczególnie mój...Mój to jakiś inny jest,bawić z innymi nie,szczekac tak.Wiem ze to moja wina nie zanałam sie na psach dużo błędów popełniłam w jego wychowaniu(o ile można to tak nazwać),ale geny rodziców też robia swoje. W ogóle to był bardzo wypragniony psiak,mógł wsyztsko ,strasznie rozpieszczony.
Mi cąły czas mówią ze bede miała męża i dzieci i w ogóle a ja jak mówie ze nie to nie
Wiem ma dopiero 14 lat ale jak ja coś powiem to dopne swego
PO co mi dziecko i mąż ,po tym trzeba sprzątać i w ogóle,jak bede miała psy(nie psa tylko psy ) po których też trzeba sprzatać ale ja to robie z większą przyjemnością
Wiem ma dopiero 14 lat ale jak ja coś powiem to dopne swego
PO co mi dziecko i mąż ,po tym trzeba sprzątać i w ogóle,jak bede miała psy(nie psa tylko psy ) po których też trzeba sprzatać ale ja to robie z większą przyjemnością
-
aniagrzesiek2
- Posty: 0
- Rejestracja: wt lip 19, 2016 5:04 pm
ja kilka dni temu przeżyłam chwilę grozy. Pojechałam z misią na działkę do znajomego - jeszcze nie ogrodzoną. Misia chodziła za mną krok w krok. W oddali zauwazyłam dziewczynę spacerującą z labradorem i owczarkiem niemieckim. Zajełam się rozmową ze znajomym,impreza stała koło mnie i w pewnym momencie zobaczyłam w odległości kilkunastu metrów psy tej dziewczyny, pędzące w naszym kierunku, trwało to kilka sekund, dosłownie w ostatniej minucie złapałam psa i podniosłam do góry. Dziewczyna krzyczała, ale ze strony psów nie było żadnej reakcji. Serce waliło mi jak oszalałe, misi tez. Jakbym nie zdazyła jej złapac, albo misia stałaby dalej prawdopodobnie żle by się to dla niej skończyło. Mam duże psy i wiem do czego sa zdolne szczególnie w grupie...dziwi mnie totalny brak odpowiedzialności ze strony tej dziewczyny :zly: skoro psy mają ją w głębokim poważaniu to powinna trzymać je na smyczy!
